O mnie

Moje zdjęcie
Kobieta wciąż zadziwiona otaczającym ją światem. Z wykształcenia archeolog, z wyboru Wolny Człowiek i Kustosz we własnym Muzeum. Z urodzenia Wrocławianka, z wyboru mieszkanka małej wsi. Na pytania miejskich kolegów: "co ty robisz do licha na tej wsi"??? odpowiada: "żyję!!!". Zawsze niepokorna i pozostanie taką do śmierci. Wyznaje w życiu maksymę: "Ludzie posłuszni żyją, aby spełniać oczekiwania innych. Nieposłuszni realizują swoje marzenia". Kobieta owa ma wciąż wiele pomysłów, które uparcie realizuje na powyższej zasadzie. Posiadaczka 3 psów i 1 Chłopa. Chce się dzielić z ludźmi swoim kawałkiem życia prowadząc Gospodarstwo Agroturystyczne, Muzeum Dwór Feillów oraz Hodowlę Psów Rasy Golden Retriever.

wtorek, 28 września 2010

Życie w stylu vintage.

Od pewnego czasu obserwuję u siebie coś w rodzaju świra na punkcie ogólnie pojętego zjawiska "vintage". Objawia się on-ów świr- do sięgania po inspiracje w zamierzchłe czasy, w różne dziedziny kultury i sztuki. Sięgam do czasów, których nie znam, gdyż nikt nie potrafił mi o nich opowiedzieć. W tamtych latach rodzinę zajmował głównie brak asortymentu w sklepach oraz próby normalnego funkcjonowania w systemie nienaturalnym dla człowieka. Kto wówczas miał ochotę śledzić aktualne trendy w modzie, kulturze, by przekazać je mnie-najmłodszej latorośli?
Moja własna pamięć sięga początku lat 80-tych. To, co działo się dawniej w interesujących mnie dziedzinach, odkrywam dopiero od kilku lat.
Rodzimy się w gotowym, ukształtowanym świecie. Wpadamy w pewnien kontekst i trwamy. We mnie obudziło się pragnienie, aby zrozumieć, skąd wziął się obraz świata, w jakim mnie przyszło żyć. Co było przede mną?
Jakiś czas temu przywiozłam z Wrocławia najstarszy album z rodzinnymi fotografiami. Postanowiłam poskanować bleknące z roku na rok fotografie i udostępnić je przede wszystkim rodzinie. Z kilkudziesięciu fotek wybrałam i zabawiłam się w moim stylu, tymi które mnie szczegolnie urzekły.

Najstarsza nasza fotografia, jeszcze z czasów wojennych. Miętosiłam ją jako dziecko. Nie mogłam pojąć, że moja mama była kiedyś taka mała. Wpatrywałam się wybałuszonymi oczami w swoje ciotki, usiłując rozpoznać w nich dorosłe znane mi kobiety.


Mama. Im byłam starsza, tym bardziej poszukiwałam podobieństw jej rysów twarzy do swoich.

Uwielbiam takie fotki. Zwracam uwagę na warkoczyki, na sukienki, botki. To zdjęcie jeszcze z lat 40-tych.


14-stoletnie pannice. Krótko po tym moja mama pojechała do Wrocławia i tam podjęła (w wieku 14 lat) pracę.

Wpadłam w zachwyt nad tym zdjęciem. Takiej mamy nie znam. Królestwo za tę kiecę! choćby tylko na sekundkę, na sesję zdjęciową ubrać się w takie cudeńko. Mama tu jest z 15 lat młodsza niż ja obecnie, ale co tam :-) I ten kapelusik!
Fibula może nieco zbyt ciężka, ale uwielbiam celtyckie fibule i tylko czekałam na jakąś okazję, aby gdzieś taką "przypiąć" :-)


Nastoletnia mama i jej pierwsza praca.


Mama i dziewczyny z sąsiedztwa. Lata 50-te.



 Lata 60-te


 Mała impresja na temat rodziców.


To zdjęcie też uwielbiam. Czerstwe dziewuchy na łące :-) Mama i jej siostra.


Dzieci vintage :-)
To moi kuzyni, starsi ode mnie o całe pokolenie.


Wprowadziłam nastrój melancholii i wspomnień. W taki deszczowy, mroczny dzień nucę cały czas  piosenkę, która chyba jest w stanie połączyć miłośników wszystkich muzycznych stylów. Zerknijcie jeśli macie nastrój pod ten link i też sobie ją przypomnijcie.

9 komentarzy:

  1. Ja tez oglądając stare zdjęcia lubię sie zastanawiać nad tym co wtedy myśleli bohaterowie zdjęć, jaki był ich stan ducha, w jaki sposób mówili, czym zajmowali się w wolnych chwilach, itp. Taka podróż w świat miniony jest zawsze ciekawa. Pozdrawiam:))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. No się mnie tkliwie zrobiło i idę przeszukiwać kartony ze zdjęciami... buziaku, masz piękne hobby vintage :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że Cię zainspirowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjj fajnie się zrobiło,tak rodzinnie i wspominkowo!Koniecznie muszę zrobić porządek w fotkach, jak nic!Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. O to mi właśnie chodziło! Wszyscy mamy w domu prawdziwe skarby, trzeba im dać szansę na drugie życie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie umiem sobie wyobrazić tego, że kiedyś mnie nie było i że kiedyś mnie nie będzie, więc mam fizia na punkcie starych zdjęć rodzinnych:) niestety fizia mam tylko ja i jak nie pilnuję to giną te skarby i przepadają.
    Witam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lelevina-pilnuj i nie daj im zaginąć!
    Ja dostałam zadanie na zimę odnośnie tych zdjęć- "jak cię tak kręcą stare zdjęcia, to masz tu do skatalogowania dwie walizki naszych"-zarządziła rodzina Chłopa. A są tam jeszcze fotki z XIX wieku. Będzie co na blogu pokazać :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Your vintage photos are absolutely fantastic! I loved looking at them and thank you kindly for posting them!
    Coralie

    OdpowiedzUsuń
  9. Thank you so much, Coralie. I promise you more vintage photos soon :-)

    OdpowiedzUsuń